Drogi, Michaelu .
Mam świadomość, że prawdopodobnie nie przeczytasz tego listu i dalszych moich użaleń nad moja głupią osobą. I doskonale wiem, że ten list nie będzie się różnił od innych listów, które dostajesz. Ale myślę, że te listy dadzą mi się choć trochę szans, aby się wygadać.
Kocham cię. Kocham jak się uśmiechasz, mówisz. Kocham to jak prawie we wszystkim znajdziesz rzecz do pośmiania się. Gdy jesteś szczęśliwy twoje piękne zielone oczy, zaczynają się błyszczeć. Kocham cię za, to jaki jesteś słodki, miły i tak bardzo troskliwy . A najbardziej kocham twój słodki Australijski akcent.
Spędzam całe dnie, całe noce leżąc na łóżku i marząc, że kiedyś może cię zobaczę. Ale wtedy nawet bym nie wiedziała co powiedzieć wiesz?
Znając mnie pewnie spuściła bym głowę i puściła buraka nie wiedzącą co w ogóle powiedzieć.
Ponieważ jestem idiotką. Dziewczyny z mojej klasy mówiły mi, że miło by z tobą pogadały, może w tedy uśmiechały by się słodko, puściły oczko, albo przerzuciły swoje , piękne włosy na bok. I właśnie w tym momencie byś się w nich zakochał bez pamięci.
Ale one zawsze dużo gadają... niestety
Czasami, kiedy czuje się źle włączam sobie "Amnesia" i ta piosenka sprawia, że czuje się o wiele lepiej. To dziwne, że jak piosenka może diametralnie zmienić twój humor, albo na świetny, lub na tragiczny. Dlatego tak bardzo kocham muzykę, jest moim ukojeniem na ból. Wasze piosenki sprawiają, że zapominam o bożym świecie jestem tylko ja wy i ta piękna muzyka. Marzę, bym miała szanse kiedyś pójść na was koncert.
Marzę, by miała z kim .
Naprawdę nie wiem po co ja piszę te listy, ponieważ i tak ich nigdy nie przeczytasz. Ale skoro to pisze to mogę ci to tez wysłać co nie?
Tak czy inaczej Meg woła mnie na obiad. Musze teraz kończyć pisać.
Może napisze znowu, albo nie. Po prostu zobaczymy co się stanie.
Dużo miłości i szczęścia.
Rose ....
Michael odłożył list, zmieszany jednak wzruszony słowami dziewczyny.Z tyłu była mała data 2014.20 Grudnia. Prawie rok temu, Michael zdziwił się czemu dopiero po tak długim czasie dotarł ten list wraz z paroma innymi listami. Jak to możliwe, że wszystkie listy były w jednej pace. W jakich okolicznościach dostały się do hotelu?
Ale nawet kiedy to czytał, poczuł ciepło w środku swojego ciała. Uwielbiał dostawać listy czy inne wiadomości od fanów, a zwłaszcza takie jak te. Popatrzył na resztę listów, każdy z nich miał trochę niechlujnym pismem napisane datę, ten sam znaczek pocztowy i ten sam kolor wszystkich kopert. I najwyraźniej Michael wziął dziwnym trafem pierwszy list.
-Michael?
Michael podskoczył i szybko odsunął listy od siebie na bezpieczną odległość. Ashton stał w drzwiach, ze zdziwiona miną.
-Samochód już jest. Idziesz?-zapytał. Michael szybko odpowiedział i kiwną głową.
-Pewnie już się zbieram .
Ashton wsuną rękę do kieszeni czarnych spodni i odmaszerował z dużym uśmiechem na twarzy.
Michael spojrzał na porozrzucane listy na dywanie i westchnął. Dlaczego tak bardzo się wystraszył? Przecież to tylko listy. To nic złego, że czyta listy od fanów.
Prawda?
Ale kiedy pozbierał wszystkie listy i ułożył je w odpowiedniej kolejności , zrozumiał dlaczego podskoczył.
Wyglądało na to, że ta dziewczyna, Rose o tworzyła swoje serce w listach. I były przeznaczone, tylko dla Michaela.
Więc zostawić listy na szafce, gdzie ktoś mógł by je znaleźć wsadził je pod jego poduszkę. Oczywiście, on wiedział, ale on jak i chłopcy śpieszyli się. Nie chciał ich denerwować, więc musiał coś wymyślić na poczekaniu. Zabrał swoje klucze i skierował się ku drzwiom, myśląc o listach od Rose, której w ogóle nie znał, o listach, które poruszyły jego serce, takie które, przeczytałby, kiedy wrócił by do domu...
Nie mógł się tego doczekać.
_______________________________________
Spędzam całe dnie, całe noce leżąc na łóżku i marząc, że kiedyś może cię zobaczę. Ale wtedy nawet bym nie wiedziała co powiedzieć wiesz?
Znając mnie pewnie spuściła bym głowę i puściła buraka nie wiedzącą co w ogóle powiedzieć.
Ponieważ jestem idiotką. Dziewczyny z mojej klasy mówiły mi, że miło by z tobą pogadały, może w tedy uśmiechały by się słodko, puściły oczko, albo przerzuciły swoje , piękne włosy na bok. I właśnie w tym momencie byś się w nich zakochał bez pamięci.
Ale one zawsze dużo gadają... niestety
Czasami, kiedy czuje się źle włączam sobie "Amnesia" i ta piosenka sprawia, że czuje się o wiele lepiej. To dziwne, że jak piosenka może diametralnie zmienić twój humor, albo na świetny, lub na tragiczny. Dlatego tak bardzo kocham muzykę, jest moim ukojeniem na ból. Wasze piosenki sprawiają, że zapominam o bożym świecie jestem tylko ja wy i ta piękna muzyka. Marzę, bym miała szanse kiedyś pójść na was koncert.
Marzę, by miała z kim .
Naprawdę nie wiem po co ja piszę te listy, ponieważ i tak ich nigdy nie przeczytasz. Ale skoro to pisze to mogę ci to tez wysłać co nie?
Tak czy inaczej Meg woła mnie na obiad. Musze teraz kończyć pisać.
Może napisze znowu, albo nie. Po prostu zobaczymy co się stanie.
Dużo miłości i szczęścia.
Rose ....
Michael odłożył list, zmieszany jednak wzruszony słowami dziewczyny.Z tyłu była mała data 2014.20 Grudnia. Prawie rok temu, Michael zdziwił się czemu dopiero po tak długim czasie dotarł ten list wraz z paroma innymi listami. Jak to możliwe, że wszystkie listy były w jednej pace. W jakich okolicznościach dostały się do hotelu?
Ale nawet kiedy to czytał, poczuł ciepło w środku swojego ciała. Uwielbiał dostawać listy czy inne wiadomości od fanów, a zwłaszcza takie jak te. Popatrzył na resztę listów, każdy z nich miał trochę niechlujnym pismem napisane datę, ten sam znaczek pocztowy i ten sam kolor wszystkich kopert. I najwyraźniej Michael wziął dziwnym trafem pierwszy list.
-Michael?
Michael podskoczył i szybko odsunął listy od siebie na bezpieczną odległość. Ashton stał w drzwiach, ze zdziwiona miną.
-Samochód już jest. Idziesz?-zapytał. Michael szybko odpowiedział i kiwną głową.
-Pewnie już się zbieram .
Ashton wsuną rękę do kieszeni czarnych spodni i odmaszerował z dużym uśmiechem na twarzy.
Michael spojrzał na porozrzucane listy na dywanie i westchnął. Dlaczego tak bardzo się wystraszył? Przecież to tylko listy. To nic złego, że czyta listy od fanów.
Prawda?
Ale kiedy pozbierał wszystkie listy i ułożył je w odpowiedniej kolejności , zrozumiał dlaczego podskoczył.
Wyglądało na to, że ta dziewczyna, Rose o tworzyła swoje serce w listach. I były przeznaczone, tylko dla Michaela.
Więc zostawić listy na szafce, gdzie ktoś mógł by je znaleźć wsadził je pod jego poduszkę. Oczywiście, on wiedział, ale on jak i chłopcy śpieszyli się. Nie chciał ich denerwować, więc musiał coś wymyślić na poczekaniu. Zabrał swoje klucze i skierował się ku drzwiom, myśląc o listach od Rose, której w ogóle nie znał, o listach, które poruszyły jego serce, takie które, przeczytałby, kiedy wrócił by do domu...
Nie mógł się tego doczekać.
_______________________________________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz